BLOG

Dawid Godziek otwiera sezon srebrnym medalem w Christchurch

Dawid Godziek otwiera sezon srebrnym medalem w Christchurch

Pierwsze zawody sezonu i od razu medal w Pucharze Świata! Dawid Godziek rozpoczął sezon od startu w zawodach złotej rangi FMB World Tour w Christchurch. Reprezentant Polski świetnie odnalazł się w nowym formacie rywalizacji i od razu zameldował się na podium. Z zawodów otwarcia wrócił ze srebrnym medalem.

Christchurch otwiera Slopestyle Super League

🎥 Zobacz odcinek na YT

Wielu osobom może się wydawać, że zawody na torze w Christchurch to zupełna nowość, jednak nie do końca jest to prawda. W ubiegłych latach tor był już wykorzystywany podczas Crankworx Summer Series, czyli festiwali „rozgrzewkowych” przed pełnowymiarowymi imprezami. W tym sezonie wydarzenie trafiło jednak do oficjalnego kalendarza pierwszej w historii slopestyle’owej superligi, przez co mocno zyskało na znaczeniu.

Wysoki prestiż przyciągnął do Christchurch najlepszych riderów z całego świata, a rywalizacja wskoczyła na jeszcze wyższy poziom. Choć na kilka dni przed zawodami tor został dosłownie zalany rzęsistymi opadami deszczu, organizatorzy ostatecznie doprowadzili go do świetnego stanu i umożliwili rozegranie zawodów na naprawdę wysokim poziomie. Trasa była ciasna i techniczna, zawodnicy musieli jechać bardzo dynamicznie, przez co nie obyło się bez drobnych błędów i potknięć. Ostatecznie przełożyło się to na jeszcze bardziej zaciętą rywalizację w nowym, nieco odmienionym formacie.

Nowy format i awans po Best Tricku

Kolejną nowością poza Slopestyle Super League w sezonie 2026 jest nowy format rywalizacji. Oprócz dwóch oficjalnych przejazdów (z których liczy się lepszy) organizatorzy dodali zawodnikom możliwość zdobycia dodatkowych punktów w tzw. shoot oucie – best tricku wykonanym na dowolnie wybranej przeszkodzie.

Jak w tej nowej, nieco zwariowanej formule odnalazł się Dawid? Idealnie. Choć w drugim przejeździe przydarzył mu się drobny błąd zakończony upadkiem i trzecim miejscem po przejazdach, świetnie wykorzystał nową szansę i po best tricku awansował o jedno miejsce w klasyfikacji.

W swoim przejeździe pokazał światowy poziom i triki z najwyższej półki. Potrójny tailwhip czy kombinacje cashrolli to tylko przykłady. Do tego wszystkiego dołożył prawdziwą wisienkę na torcie - pierwszego na świecie cashrolla z tailwhipem wykonanego na step downie. To zdecydowanie świetne otwarcie sezonu.

Czego można się spodziewać w kolejnej części sezonu?

„Mnie ten format bardzo się podoba!” - komentował Dawid po pierwszych zawodach rozegranych w nowym systemie. A skoro podoba się jemu, to czemu miałby się nie podobać polskim kibicom?

Po pierwszych zawodach widać, że Dawid jest w fenomenalnej formie i najprawdopodobniej nie pokazał jeszcze wszystkich sztuczek, które przygotował na ten sezon. Widać spokój, pewność siebie i bardzo dobre przygotowanie, co daje duże nadzieje przed kolejnymi startami.

W planach są jeszcze cztery imprezy zaliczane do regularnego sezonu Slopestyle Super League oraz dwa nowe wydarzenia w formacie play-off, o których na razie niewiele wiadomo. Warto więc trzymać rękę na pulsie i obserwować profile Dawida, żeby być na bieżąco z kolejnymi startami.